Dzięki przytomności samego kierowcy jak i obsługi stacji paliw nie doszło do eskalacji pożaru i większych start materialnych.
Dziś tusz po godzinie 9,00 na jednej z Kaliskich stacji paliw doszło do pożaru podwozia naczepy ciągnika siodłowego ( popularnie zwany przez nas wszystkich TIR-a). Kierowca ciężarówki zjechał do stacji na chwilę przerwy i w momencie postoju wybuchła jedna z opon naczepy po czym nastąpił pożar.
Obsługa stacji w jednej chwili przystąpiła wraz z kierowcą do opanowania pożaru własnymi środkami gaśniczymi. Niestety okazało się że nie wystarczy to ugaszenia pożaru i wezwano Straż Pożarna a kierowca widząc co się dzieje natychmiast odczepił ciągnik od naczepy aby nie doszło do wybuch paliwa.
Przyczyną pożaru jak sam twierdził kierowca mogły być przegrzane hamulce które rozgrzały tak oponę która w następstwie wybuchła a płyny hamulcowe uległy zapłonowi.
Nikomu się nic nie stało i dzięki szybkiej akcji udało się zminimalizować straty materialne.

Tekst: Tomasz Jasyk [MAGAZYN DRAWSKI] Zdjęcia: OSP Kalisz Pomorski

FILM ZREALIZOWANY DZIĘKI PRACOWNIKOM STACJI PALIW SEYDAK w Kaliszy Pomorskim – DZIĘKUJEMY

REKLAMA: