Trzeba powiedzieć, że tegoroczny Aktywny Piknik Rodzinny był wyjątkowy, pełen niespodzianek i szczypty adrenaliny.
Po pierwsze zaczęło się od interwencji straży miejskiej, że nie możemy wodować kajaków z Kamienia Papieskiego. Na szczęście zadbaliśmy o to, aby mieć zgodę Pana burmistrza, więc po złożeniu wyjaśnień mogliśmy startować.
Po drugie rozebrano pomost ułatwiający wsiadanie do kajaka i już na początku mieliśmy wywrotkę i dwie mokre osoby, a jak pamiętacie za ciepło nie było. Dla osłody tych pierwszych niefortunnych zdarzeń mieliśmy bardzo ciepłe pozdrowienia drawszczan stojących na mostach Drawska.
Po trzecie, za ostatnim, czerwonym mostem, tuż przed Jędrową Przystanią w poprzek rzeki leżała powalona solidna gałąź, na której wywróciło się aż 5 kajaków... a pogoda w dalszym ciągu nie była najlepsza i na dodatek zaczęło padać.
Część uczestników postanowiła zostać już na przystani, większość jednak kontynuowała spływ aż do Młynowa, skąd spacerkiem uatrakcyjnionym kilkoma zadaniami specjalnymi powrócili na Jędrkową Przystań.
Podsumowując: BYŁO SUPER!, a to dzięki uczestnikom, którzy każdą niedogodność potrafili zamienić w dobrą zabawę.

Tekst: Luiza Skawińska Zdjęcia: [profil FB Aktywnych Drawskich Rodziców]

REKLAMA: