Eksperci IMGW wskazują, że tegoroczne oblodzenie jest efektem długotrwałych niskich temperatur oraz stabilnych warunków ciśnieniowych sprzyjających formowaniu się kry w strefie przybrzeżnej.
Utrzymujące się od kilku tygodni warunki atmosferyczne są śmiertelnym zagrożeniem. Jak poinformowała w sobotę policja, od początku listopada ub.r. z wychłodzenia zmarło w Polsce 36 osób
Na północnym wschodzie, m.in. w Białymstoku, nocami może być nawet minus 25 st. C. Odczucie chłodu może potęgować porywisty, wschodni wiatr. Od wtorku nastąpi stopniowe ocieplenie, szczególnie na południu i zachodzie kraju – zapowiada IMGW.
Według danych policji od listopada ub.r. do 3 stycznia br. z wychłodzenia zmarło 10 osób. W nocy z poniedziałku na wtorek temperatura minimalna ma wynieść od około -16 st. C w centrum kraju i w rejonach podgórskich Sudetów, około -10 st. C na zachodzie, do około -4 st. C na południowym wschodzie i nad morzem.