Zamknij
PILNE!

Dodaj komentarz

Paweł Ukielski: Dziedzictwo AK pomogło w przetrwaniu narodowych wartości

PAP 09:37, 14.02.2026 Aktualizacja: 09:40, 14.02.2026
Skomentuj Paweł Ukielski: Dziedzictwo AK pomogło w przetrwaniu narodowych wartości Zdjęcie: IPN

PAP: Armia Krajowa została założona 14 lutego 1942 r., ale przez wiele młodych osób kojarzona jest głównie z Powstaniem Warszawskim i Akcją Burza. Czy słusznie?

Paweł Ukielski: Przy spojrzeniu na Armię Krajową warto uwzględnić to, że stanowiła ona wojskowy filar Polskiego Państwa Podziemnego. Wspólnie z pionem cywilnym składały się na sprawnie działające struktury. To było coś dużo więcej niż tylko ruch oporu - fenomen na tle wszystkich krajów okupowanych przez III Rzeszę.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

PAP: Na czym polegał ten fenomen?

P.U.: Między innymi na olbrzymim zasięgu. Armia Krajowa, choć miała charakter ochotniczy, w szczytowym momencie obejmowała 300 tys. zaprzysiężonych, zdyscyplinowanych ludzi. Poza tym trzeba podkreślić, że AK miała bardzo silne i szerokie poparcie społeczne.

PAP: Już w czasie II wojny światowej, ale też po jej zakończeniu, Armia Krajowa bywała oskarżana o „stanie z bronią u nogi”. Czy takie zarzuty były uzasadnione?

P.U.: Tego typu oskarżenia pojawiały się w propagandzie wychodzącej z kręgów komunistycznych – zarówno z Kremla, jak i z polskich ośrodków podporządkowanych Kremlowi. Nie były one uzasadnione. Przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego, jak i dowódcy AK na różnych szczeblach przy podejmowaniu decyzji kierowali się odpowiedzialnością zarówno za kraj, jak i za ludzi na terytoriach znajdujących się pod okupacją. Akcje zbrojne wymierzone we wroga pociągały z reguły za sobą niemiecki odwet. Podjęte na większą skalę zbyt wcześnie, bez uwzględnienia sytuacji na froncie, i tak nie mogły zmienić położenia Polski. Dlatego AK przygotowywała się – organizacyjnie i militarnie – na moment, w którym takie działania miały przybrać charakter zbrojnego powstania – początkowo o charakterze powszechnym, a następnie w postaci Akcji Burza. Jednak przez cały czas okupacji AK prowadziła działania dywersyjne, sabotażowe i wywiadowcze. Szczególnie tych ostatnich nie da się przecenić. Szacuje się, że aż 50 proc. informacji wywiadowczych, które docierały do aliantów zachodnich z terenów kontrolowanych przez III Rzeszę pochodziło właśnie od wywiadu AK. Nawet Niemcy, którzy przecież nie mieli powodu do chwalenia polskiego wywiadu, przyznawali, że chodziło o informacje istotne, a w dodatku dostarczane na Zachód bardzo szybko. Bardzo dotkliwe straty dzięki działaniom AK ponosiły też niemieckie siły zbrojne, bo udało się wysadzić aż kilkaset pociągów z dostawami uzbrojenia na front wschodni. Z drugiej strony obawa przed nasileniem się oskarżeń o „stanie z bronią u nogi” była jednym z czynników, który zaważył przy podejmowaniu decyzji o Akcji Burza. Trzeba jednak podkreślić, że nie był to w tej sprawie czynnik kluczowy.

[ZT]18389[/ZT]

PAP: Na czym polegała różnica w położeniu AK na terytoriach znajdujących się pod okupacją niemiecką i tych pod okupacją sowiecką?

P.U.: Różnice te wynikały z różnych czynników. Jednym z nich była sytuacja polityczna. Niemcy, od momentu zbrojnej agresji 1 września 1939 r., były wrogiem i to determinowało wszystkie polskie działania. Natomiast wydana 17 września 1939 r., po zbrojnej agresji na terytorium Rzeczpospolitej Armii Czerwonej, dyrektywa marszałka Rydza-Śmigłego: „Z bolszewikami nie walczyć” wywołała niepewność co tego, jak należy się zachować. Wkrótce miało się pokazać, że na przekór hasłom, jakie towarzyszyły tej zbrojnej agresji ze wschodu, intencje Moskwy co do Polski były w dużej mierze zbieżne z tymi, jakie miała III Rzesza: całkowite wymazanie Polski z mapy Europy. Polskie podziemie, które działało na terytoriach zajętych przez Armię Czerwoną, znalazło się w tym trudniejszej sytuacji, że Sowieci znacznie skuteczniej infiltrowali społeczeństwa znajdujące się pod ich okupacją.

PAP: Czy bez Armii Krajowej sytuacja Polski i Polaków pod okupacją wyglądałaby inaczej?

P.U.: Trudno sobie taką sytuację wyobrazić. Powstanie Armii Krajowej było w dużej mierze naturalną konsekwencją tego, że choć Wojsko Polskie we wrześniu 1939 zostało pokonane, a Rzeczpospolita znalazła się pod okupacją, to nie podpisano aktu kapitulacji. Jeszcze zanim zakończyły się działania zbrojne w Polsce, na Zachodzie już zostały sformowane legalne władze polskie. Niemcom nie udało się stworzyć żadnego kolaboracyjnego ośrodka. Z drugiej strony ponad dwadzieścia lat niepodległości od 1918 r. i wcześniejsze doświadczenia konspiracji oraz narodowych powstań stanowiło coś w rodzaju fundamentu pod Polskie Państwo Podziemne. Polacy po prostu pragnienie wolności mieli w swoim DNA. W rezultacie już w 1939 r. zawiązały się pierwsze organizacje konspiracyjne, w tym Związek Walki Zbrojnej, z którego w 1942 r. powstała Armia Krajowa.

PAP: Co najważniejszego zostawiła po sobie Armia Krajowa?

P.U.: To dziedzictwo, które najpierw pomogło w przetrwaniu narodowych wartości w czasach PRL-u, a potem stało się ważną podstawą w pełni suwerennego państwa. Istnienie i działalność Armii Krajowej uwidoczniło Polakom, że w 1939 r. Polska została wprawdzie pokonana, ale nie upokorzona. Symbolicznym potwierdzeniem i uznaniem tego znaczenia jest obecność pomnika Polskiego Państwa Podziemnego przed gmachem polskiego parlamentu. (PAP)

rozmawiał: Józef Krzyk

jkrz/ aszw/

 

[ZT]18392[/ZT]

[ZT]18368[/ZT]

 

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wdrawskupomorskim.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%