Zamknij
PILNE!

Dodaj komentarz

IV Niedziela Wielkiego Postu w Kościele katolickim to niedziela Laetare, czyli radości

PAP 18:24, 15.03.2026 Aktualizacja: 18:44, 15.03.2026
Skomentuj IV Niedziela Wielkiego Postu w Kościele katolickim to niedziela Laetare, czyli rad Zdjęcie: Tomasz Jasyk [Magazyn Drawski]

Tradycja niedzieli Laetare sięga początków chrześcijaństwa. Zanim ustalono 40-dniowy post, czas pokuty rozpoczynał się od poniedziałku po IV niedzieli dzisiejszego Wielkiego Postu. Niedziela Laetare była więc ostatnim dniem radości.

Nazwa niedzieli pochodzi od słów antyfony na wejście w czasie mszy św. „Laetare, Jeruzalem: et conventum facite” (Raduj się, wesel się Jerozolimo). W czasie liturgii kapłan używa szat koloru różanego - tego samego co w III Niedzielę Adwentu, zwaną niedzielą Gauedete.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Od XVI wieku ten dzień zwany jest również „Niedzielą Róż”.

Od X wieku w Rzymie, bardzo uroczyście świętowano zwycięstwo wiosny nad zimą i z tej okazji przynoszono do świątyni kwiaty. Od XI wieku papież zamiast naturalnych kwiatów w bazylice św. Krzyża błogosławił zwykle złotą różę, która była ofiarowywana znanym i wybitnym osobistościom z ówczesnego świata zasłużonym dla Kościoła. Zgromadzeni w bazylice wierni obdarowywali się kwiatami symbolizującymi piękno, ale i ból cierpienia.

Czwarta niedziela Wielkiego Postu nazywa była także „niedzielą wytchnienia”. Ostry rygor postny był tego dnia łagodzony.

Niektórzy historycy próbują tłumaczyć radosny charakter tej niedzieli rytem „otwarcia uszu”, który celebrowany był w środę poprzedzającą tę niedzielę. Osoby przygotowujące się do sakramentu chrztu św. brały udział w obrzędzie nazywany „Effeta”. Celebrans dotykał dużym palcem prawego i lewego ucha oraz zamkniętych ust kandydatów do chrztu i mówił: „Effeta”, to znaczy: "Otwórz się". Obrzęd symbolicznie wyrażał konieczność łaski Chrystusa do przyjęcia słowa Bożego i głoszenia go innym. (PAP)

mgw/ mark/

 

IV niedziela Wielkiego Postu – Niedziela Laetare, Niedziela radości. Moglibyśmy zadać pytanie: czy słowo kierowane do nas w tę Niedzielę przynosi nam radość? A jeśli tak, to jaką?

Drodzy Bracia i Siostry, w czasach, gdy człowiek tak łatwo potrafi ocenić drugiego, nawet niesłusznie, gdy widzimy w drugim to, co chcemy widzieć – nierzadko tylko wady – radość z dzisiejszego słowa, a zarazem motyw łączący wszystkie czytania, brzmi: Bóg widzi inaczej niż człowiek i chce na prawdę otworzyć nasze oczy. Chce to uczynić, ponieważ nas kocha i pragnie naszego szczęścia.

W pierwszym czytaniu z Księgi Samuela słyszymy o wyborze Dawida. Kiedy prorok patrzy na synów Jessego, naturalnie zwraca uwagę na tych, którzy są silni, wysocy, imponujący. Patrzy bardzo po ludzku. Tymczasem Bóg mówi bardzo wyraźnie: „Nie zważaj na jego wygląd ani na wysoki wzrost… bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce”. I wybór pada na najmłodszego – Dawida, pasterza, którego nikt się nie spodziewał.

To pierwsza ważna lekcja: Bóg patrzy głębiej niż ludzkie oczy.

Wielki Post jest czasem przemiany, nawrócenia i nieustannego powrotu do Boga. Być może przychodzą chwile, gdy jesteśmy sfrustrowani sami sobą, gdy patrzymy na siebie i myślimy: „Znowu się nie udało, znów nie wyszło. Bóg pewnie ma mnie już dość…”.

Pamiętajmy: On patrzy inaczej. Patrzy z miłością i miłosierdziem.

Podobną prawdę ukazuje dzisiejsza Ewangelia o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia. Na początku uczniowie patrzą na tego człowieka i zadają pytanie typowo ludzkie: „Kto zgrzeszył – on czy jego rodzice, że się urodził niewidomy?”.

Szukają winnego. Patrzą na cierpienie jak na karę. Jezus natomiast zupełnie zmienia perspektywę: „Ani on nie zgrzeszył, ani jego rodzice, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże”.

I dokonuje się cud – niewidomy zaczyna widzieć. Ale paradoks polega na tym, że ten, który był niewidomy, zaczyna widzieć coraz więcej, a ci, którzy byli przekonani, że widzą – faryzeusze – pogrążają się w coraz większej ślepocie.

Na końcu Ewangelii Jezus wypowiada bardzo mocne słowa: „Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd: aby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi”.

To jest dramat duchowej ślepoty.

Człowiek może mieć zdrowe oczy, a jednocześnie nie widzieć Boga, nie widzieć prawdy o sobie, nie dostrzegać dobra drugiego człowieka.

Dlatego św. Paweł w drugim czytaniu mówi: „Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jak dzieci światłości”.

Właśnie o przejściu z ciemności do światła jest Wielki Post.

Warto jednak zauważyć jeszcze jedną bardzo ważną rzecz. W starożytnym Kościele tę Ewangelię czytano szczególnie wobec katechumenów przygotowujących się do chrztu, ponieważ chrzest nazywano właśnie „oświeceniem”. Człowiek ochrzczony to ktoś, komu Chrystus otworzył oczy serca i wprowadził go w światło wiary.

Dlatego dzisiejsza Ewangelia jest także pytaniem skierowanym do każdego z nas: czy naprawdę żyję łaską mojego chrztu? Czy moje oczy wiary są otwarte, czy może przyzwyczaiłem się do życia tak, jakby Boga w moim życiu w ogóle nie było?

W tym miejscu nie można nie wspomnieć o patronie dzisiejszego dnia, tak ważnym dla redemptorystów – św. Klemensie Marii Hofbauerze. On zdecydowanie był człowiekiem o bardzo jasnych oczach wiary.

Klemens potrafił zobaczyć to, czego inni nie widzieli. W Warszawie, przy kościele św. Benona, prowadził ogromną działalność duszpasterską: codzienną liturgię, misję nieustanną, opiekę nad ubogimi, sierocińce i szkoły.

Ale Klemens widział jeszcze coś więcej. Widział, że świat się zmienia i że Kościół musi szukać nowych dróg głoszenia Ewangelii. Powtarzał często słynne zdanie:

„Ewangelia musi być głoszona zawsze na nowo”.

Można powiedzieć, że św. Klemens miał właśnie takie oczy, o których mówi dzisiejsza Ewangelia – oczy wiary. Potrafił patrzeć na ludzi nie tylko po ludzku, ale tak, jak patrzy Bóg. W ubogich widział nie problem, lecz ludzi powierzonych mu przez Boga. W trudnych czasach widział nie tylko kryzys, ale także nowe możliwości działania łaski.

To zdanie jest niezwykle aktualne także dziś.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam jeszcze jedną rzecz: uzdrowienie oczu to dopiero początek drogi.

Ten niewidomy przechodzi w Ewangelii pewien proces. Na początku mówi o Jezusie: „człowiek zwany Jezusem”. Potem: „jest prorokiem”. A na końcu, gdy spotyka Jezusa ponownie, mówi: „Wierzę, Panie” – i oddaje Mu pokłon.

To jest droga wiary: od niejasnego widzenia do spotkania z Panem.

I to jest również nasza droga. Bardzo często w życiu duchowym widzimy tylko trochę – nie wszystko rozumiemy, nie wszystko jest jasne. Ale jeśli człowiek idzie za Chrystusem, krok po kroku zaczyna widzieć coraz więcej.

Może więc Wielki Post jest właśnie czasem zadania sobie kilku prostych pytań:

Na co ja patrzę w swoim życiu? Czy potrafię widzieć tak jak Bóg – sercem? Czy nie jestem czasem podobny do faryzeuszów, którzy są pewni, że wszystko wiedzą? A może w moim życiu są ludzie, których już dawno zaszufladkowałem? Może patrzę na kogoś tylko przez pryzmat jego błędów, przeszłości, słabości? Dzisiejsze słowo przypomina nam: Bóg patrzy inaczej.

Św. Klemens Hofbauer miał bardzo proste, ale głębokie powiedzenie. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, mówił:„Bóg wszystkim pokieruje”.

To nie była naiwność. To była wiara człowieka, który naprawdę widział działanie Boga w historii.

Drodzy Bracia i Siostry, prośmy dziś w tej Eucharystii o trzy rzeczy.

Po pierwsze – o oczy, które widzą sercem, tak jak Bóg widział serce Dawida.

Po drugie – o światło wiary, które wyprowadza nas z ciemności, o której mówi św. Paweł

I po trzecie – o odwagę św. Klemensa, aby w naszym świecie, często pogrążonym w duchowej ślepocie, umieć na nowo ukazywać ludziom Chrystusa.

Bo największym cudem dzisiejszej Ewangelii nie jest tylko uzdrowienie oczu.

Największym cudem jest to, że człowiek spotkał Jezusa i uwierzył.

A właśnie do tego prowadzi cały Wielki Post.

 

 

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wdrawskupomorskim.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%